![]() |
kategoria: kocięta | ||||
SZYNSZYLA
10 kwietnia 2008 Szynszylka zwana w nowym domu Łaciatką odeszła. Najprawdopodobniej zabił ją FIP. Łaciatka była ukochaną kotką córki Agnieszki. Agnieszka walczyła z całych sił, żeby koteczce się udało. Jednak straszny wirus odebrał wszelkie nadzieje. Współczujemy bardzo :( Łaciatko, brykaj szczęśliwie za Tęczowym Mostem [']
Oto, co pisze tymczasowy opiekun: Dwa tygodnie temu czworo kociego rodzeństwa w wieku ok. 4 tyg. zostało porzucone (czyt. podrzucone) przez ich matkę. Kotki - dwóch rudych kawalerów i dwie buro-mieszane panny - są prześliczne, przesympatyczne, miłe, ufne i już dobrze wychowane przez ich tymczasowych opiekunów. Mało grymaszą, są zdrowe, bystre i dopisują im apetyty. Kocięta karmione są ciepłym mlekiem (Bebiko, Nestle) ze strzykawki, zaczynają - zwłaszcza samiczki -już zajadać pokarm stały (gerbery, juniory, siekana wędlina). Mieszkają (śpią) w specjalnym wiklinowym koszu, po przebudzeniu zanim przyjdą się łasić i piszczeć o jedzonko, same udają się do kuwety z kamyczkami w wiadomym celu. Nie posiadają stałych imion własnych (niech zdecydują ostateczni właściciele). Za codzienne towarzystwo do opieki i zabawy - poza ludźmi - mają... dużą sukę Sabę oraz Rudego i Burą (koty w wieku ok. 5 miesięcy). Tak więc nie będą się bały ewentualnego towarzystwa innych kotów i psów. Kociaki powinny znaleźć nowych właścicieli w ciągu ok. TYGODNIA, po tym okresie zostaną wywiezione na wieś, gdzie wprawdzie będzie na nich czekać micha krowiego mleka i stada harcujących myszy, jednak zmuszone będą od razu żyć samodzielnie na wolności już w tak młodym okresie. O SZYNSZYLI - Umaszczenie: "chomikowate" - czarny w kolorowe prążki, plamki, łatki (kolory: bury, czarny, siwy, biały, rudy), 4 białe skarpetki, 1 przednia łapka pręgowana (rudo-biała). Nadal karmiona mlekiem dla dzieci ze strzykawki, je pokarm stały. Nauczona korzystania z kuwety. Ufna i bystra, ciekawska świata, niekiedy zadziorna. Przecudaczne umaszczenie. Lubi bawić się w towarzystwie (kotki, koty, pies, ludzie) jak i sama ze sobą. Jak czegoś potrzebuje to miauczy do skutku. ********************************************* Szynszyla znalazła dom aż w Chełmie. U zakoconej Agnieszki (aka mama007). Koty Agnieszki to koty po różnych przejściach, adoptowane jako dorosłe zwierzaki. Szynszylka będzie więc miała do dyspozycji starsze kocie towarzystwo. Natomiast ludzkie towarzystwo będzie mieszane - Agnieszka ma czteroletnią córeczkę Asię, która na pytanie czy chciałaby żeby zamieszkał z nimi 'maluszek' odpowiedziała "wtedy byłabym SZCZĘŚLIWA". Zatem szczęścia wszystkim!(15.11.2007)
10 kwietnia 2008 Szynszylka zwana w nowym domu Łaciatką odeszła. Najprawdopodobniej zabił ją FIP. Łaciatka była ukochaną kotką córki Agnieszki. Agnieszka walczyła z całych sił, żeby koteczce się udało. Jednak straszny wirus odebrał wszelkie nadzieje. Współczujemy bardzo :( Łaciatko, brykaj szczęśliwie za Tęczowym Mostem [']
Oto, co pisze tymczasowy opiekun: Dwa tygodnie temu czworo kociego rodzeństwa w wieku ok. 4 tyg. zostało porzucone (czyt. podrzucone) przez ich matkę. Kotki - dwóch rudych kawalerów i dwie buro-mieszane panny - są prześliczne, przesympatyczne, miłe, ufne i już dobrze wychowane przez ich tymczasowych opiekunów. Mało grymaszą, są zdrowe, bystre i dopisują im apetyty. Kocięta karmione są ciepłym mlekiem (Bebiko, Nestle) ze strzykawki, zaczynają - zwłaszcza samiczki -już zajadać pokarm stały (gerbery, juniory, siekana wędlina). Mieszkają (śpią) w specjalnym wiklinowym koszu, po przebudzeniu zanim przyjdą się łasić i piszczeć o jedzonko, same udają się do kuwety z kamyczkami w wiadomym celu. Nie posiadają stałych imion własnych (niech zdecydują ostateczni właściciele). Za codzienne towarzystwo do opieki i zabawy - poza ludźmi - mają... dużą sukę Sabę oraz Rudego i Burą (koty w wieku ok. 5 miesięcy). Tak więc nie będą się bały ewentualnego towarzystwa innych kotów i psów. Kociaki powinny znaleźć nowych właścicieli w ciągu ok. TYGODNIA, po tym okresie zostaną wywiezione na wieś, gdzie wprawdzie będzie na nich czekać micha krowiego mleka i stada harcujących myszy, jednak zmuszone będą od razu żyć samodzielnie na wolności już w tak młodym okresie. O SZYNSZYLI - Umaszczenie: "chomikowate" - czarny w kolorowe prążki, plamki, łatki (kolory: bury, czarny, siwy, biały, rudy), 4 białe skarpetki, 1 przednia łapka pręgowana (rudo-biała). Nadal karmiona mlekiem dla dzieci ze strzykawki, je pokarm stały. Nauczona korzystania z kuwety. Ufna i bystra, ciekawska świata, niekiedy zadziorna. Przecudaczne umaszczenie. Lubi bawić się w towarzystwie (kotki, koty, pies, ludzie) jak i sama ze sobą. Jak czegoś potrzebuje to miauczy do skutku. ********************************************* Szynszyla znalazła dom aż w Chełmie. U zakoconej Agnieszki (aka mama007). Koty Agnieszki to koty po różnych przejściach, adoptowane jako dorosłe zwierzaki. Szynszylka będzie więc miała do dyspozycji starsze kocie towarzystwo. Natomiast ludzkie towarzystwo będzie mieszane - Agnieszka ma czteroletnią córeczkę Asię, która na pytanie czy chciałaby żeby zamieszkał z nimi 'maluszek' odpowiedziała "wtedy byłabym SZCZĘŚLIWA". Zatem szczęścia wszystkim!(15.11.2007)


